You are currently viewing Współczesne chrześcijaństwo

Współczesne chrześcijaństwo

Moc Chrystusa nie zna ograniczeń czasu czy przestrzeni. W naszym stuleciu wielu sceptyków zostało przekonanych o prawdziwości nauki Jezusa, podobnie jak ich pierwszowieczni poprzednicy. Dla przykładu, Lew Wallace, słynny generał i geniusz literacki, był znanym ateistą. Spędził dwa lata przesiadując po najlepszych amerykańskich i europejskich bibliotekach, szukając informacji, które na zawsze zniszczyłyby chrześcijaństwo. Pisał właśnie drugi rozdział książki, która miała przedstawić jego argumenty, gdy w pewnym momencie padł na kolana i zawołał do Jezusa „Mój Pan i mój Bóg.” Zetknąwszy się z niezbitymi dowodami, nie mógł już dłużej zaprzeczać, że Jezus Chrystus był Synem Bożym. W późniejszym czasie napisał książkę, „Ben Hur”, jedną z najznamienitszych powieści dotyczących czasów Chrystusa, jakie kiedykolwiek powstały.

Podobne doświadczenie przeszedł również Clive Staples Lewis, profesor Uniwersytetu Oxforda w Anglii, agnostyk, który zaprzeczał boskości Jezusa przez wiele lat. On także poddał się Jezusowi jako Panu i Zbawicielowi po zbadaniu ogromu dowodów na jego bóstwo. Przez lata napisał wiele książek podtrzymujących przesłanie chrześcijaństwa, m.in. Wydane po polsku „O wierze i moralności chrześcijańskiej” czy „Listy starego diabła do młodego”.

Wiele innych kobiet i mężczyzn w XX w. poświęciło swe życie misji szerzenia chrześcijaństwa, często padając ofiarą tortur i ginąc. Jeden z najbardziej znanych przywódców chrześcijańskich w Rumunii, Richard Wurmbrand, spędził 14 lat w więzieniu i był wielokrotnie torturowany za prowadzenie podziemnego kościoła w czasie rządów komunistów. Nawet po międzynarodowej interwencji, która zapewniła mu opuszczenie Rumunii, wciąż otrzymywał śmiertelne pogróżki ze strony komunistów. Ale te próby uciszenia go nie powiodły się. Nie ustawał w głoszeniu dobrej nowiny o Chrystusie.

Podobny przypadek miał miejsce w Korei. Joon Gon Kim, znany przywódca chrześcijański, był świadkiem zamordowania własnej zony i ojca przez komunistów z jego własnej wioski. On sam został pobity do nieprzytomności i porzucony na pewną śmierć. Przeżył jednak i błagał Boga, aby dał mu miłość do jego wrogów. W rezultacie przyprowadził do wiary w Chrystusa 30 komunistów, włączając w to osobę odpowiedzialną za śmierć członków jego rodziny.

Ale miłość Chrystusa nie tylko ściąga na chrześcijan prześladowania i śmierć. Sprawia również, że czują się w obowiązku zmieniać świat na lepsze. Życie Matki Teresy było wybitnym przykładem spełnienia się w służbie Bogu. O swojej szeroko znanej posłudze wśród ubogich mówiła: „Nasza praca jest jedynie wyrazem miłości, jaką mamy dla Boga.”

Wielu, podobnie jak Matka Teresa, oddało swoje życie by pracować dla ubogich i ludzi ze społecznego marginesu, w swej ojczyźnie bądź poza jej granicami. William i Katherine Booth, założyciele Armii Zbawienia, wierzyli, że służba biednym jest jak służba samemu Jezusowi. Ruch, który zapoczątkowali, połączył wysiłki wielu entuzjastycznych ludzi, chcących zaprowadzić znaczące zmiany w otaczającym ich świecie. Wszyscy ci ludzie znaleźli spełnienie i radość w Jezusie. W chwili, gdy go poznali i oddali mu się, zmieniło się ich życie. Każdy z nich wywarł jakiś pozytywny wpływ na swoje otoczenie.

Według listu do Rzymian 8:38 Jestem tego pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce,  ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.