Zmartwychwstanie ZWYCIĘSTWO

Zmartwychwstanie ZWYCIĘSTWO

CZY człowiek mógłby się urodzić bez ludzkiego ojca, i powstać z martwych trzeciego dnia ?

Jeśli Chrystus był i jest człowiekiem, jak może Biblia mówić onim : Ja i Ojciec jedno jesteśmy?( Jana 10:30) Jeśli Chrystus jest Bogiem, jak może twierdzić, że Jego Ojciec jest większy od Niego?( Jana 14:28) Jeśli Chrystus jest człowiekiem, jak może mówić: Zanim Abraham żył , Ja już byłem? (Jana 8:58) Jeśli Chrystus jest Bogiem, jak może nazywać siebie Synem Bożym.

Jak bowiem Bóg może być zmęczony drogą, pracować w warsztacie u swojego ziemskiego taty i umrzeć na krzyżu? Jak ktoś kto jest nazwany odwiecznym Słowem może milczeć przez trzydzieści lat ? Jak ktoś kto jest nieskończony może leżeć w żłobie? Jak źródło życia może podlegać śmierci ?

Dzisiejsza Ewangelia ukazuje, na jakie trudności musieli napotkać uczniowie Jezusa (apostołowie), chcąc zrozumieć kim jest Jezus.

Główna trudność wynikała z tego, że apostołowie zbyt dobrze znali Jezusa jako człowieka. Jego ludzka natura stała w sprzeczności z wyobrażeniem Boga jako istoty duchowej. Dotąd modlili się do Boga, który był daleki, tajemniczy, ukryty w niebiosach, wszechmocny, groźny i niepojęty. Teraz zobaczyli Boga w ludzkiej postaci, Boga, który jest pokorny, cichy, nieraz słaby, który płacze i odczuwa głód… A lada moment zobaczą Boga, który cierpi i umiera. To będzie dla nich wielka próba wiary, bo taki Bóg, ani nawet Mesjasz, nie mieści się w ludzkich wyobrażeniach.

I właśnie dlatego Jezus za wszelką cenę próbował swoich uczniów umocnić przed Golgotą. Przewidywał ich trwogę i zagubienie. Jedyną ostoją w tym kryzysie mogła być wiara. Wiara w Boga była dla uczniów dość oczywista: wiedzieli, że mogą i mają ufać Bogu jak Abraham., i robili to, jak wszyscy dobrzy Żydzi. Teraz, według tego samego wzoru, mają uwierzyć w Jezusa. Boski autorytet i naturę mają przypisać człowiekowi. To się nie mieściło i nie mieści w głowie Żyda, wychowanego w religii monoteistycznej. Sama myśl może przyprawić o trwogę. A gdy jeszcze zobaczą, że ten Bóg umiera w straszliwych męczarniach i uniżeniu… Sprzeczność wręcz nie do pokonania: z jednej strony Bóg, który ma moc i władzę; z drugiej człowiek, który dzieli z każdym z nas wszelkie ograniczenia człowieczeństwa. W Jezusie ta sprzeczność staje się harmonią i faktem.

Dlatego Jezus próbował ukazać apostołom istotę swej natury, a zarazem jedności z Ojcem: pokazać, że dwie Osoby nie muszą oznaczać dwóch Bogów, a dwie różne natury mogą współistnieć w jednej Osobie. Nie da się tej prawdy pojąć i wyrazić w pojęciach ludzkiej logiki. Ale można w nią uwierzyć, przyjąć dobrowolnym aktem i decyzją woli. Za taką decyzją przemawiają praktyczne, doświadczalne argumenty: dzieła Jezusa, których nie da się wytłumaczyć inaczej, jak tylko Jego boską mocą.

Odtąd Jezus jest dla każdego z nas drogą do OJCA. Poznać Jezusa, to poznać samego Boga. Przyjąć z wiarą i posłuszeństwem Jego słowo, to znaczy wejść na drogę prawdy i życia. Wszystkie inne drogi prowadzą na manowce; ta jedna wąska droga, którą jest sam Jezus, doprowadzi nas niezawodnie do Boga. .

Wiara pozwala człowiekowi odczytać i wypełnić wolę Bożą i zgodnie z nią, dokonać dzieł i zmian w codziennym naszym życiu , jakie żadnym innym sposobem byłyby nie do osiągnięcia.

Obyśmy chcieli zrobić z tej wiary dobry użytek.

Według Pawła do Kolosan: (1:22-23)”teraz Bóg pojednał każdego kto uwierzył, w jego ziemskim ciele przez śmierć swojego syna , aby was stawić przed obliczem swoim jako świętych i niepokalanych, i nienagannych, jeśli tylko wytrwamy w wierze, ugruntowani i stali, i nie zachwiejemy się w nadziei, opartej na ewangelii, do której każdy z osobna ma dostęp i którą możemy słuchać….

Podziel się

Dodaj komentarz