W oczekiwaniu…

W oczekiwaniu…

W listopadzie w „Gazecie Wyborczej” 29-11-2014 na stronie 6 przeczytałem słowa  publicysty  Jana Tur-nau,  które przyniosły mi radość. Pisał tak:

„Oczekujemy, na nadejście świąt szczególnie uroczystych: Bożego Narodzenia. Będziemy wtedy wspominać przyjście na świat Jezusa z Nazaretu, którego za Mesjasza, czyli Chrystusa, uważamy, za Zbawiciela naszego. Widzimy jednak przecież, że na tym świecie zła jeszcze dużo potwornie, więc oczekujemy również, że Chrystus przyjdzie ponownie, nie na Krzyż, ale na triumfalne zwycięstwo, by z tym wszystkim zrobić ostateczny porządek.”

I JA mam dla Was  dobrą wiadomość , którą możecie zrobić radość swoim bliskim, sąsiadom, a nawet wrogom, jeśli takich macie:   POWIEDZCIE  IM   URODZIŁ SIĘ, ABY… UMRZEĆ ZA MNIE i za WAS !

DLACZEGO BÓG STAŁ SIĘ CZŁOWIEKIEM? W czasie Świąt Narodzenia Pana Jezusa śpiewamy o narodzo­nym w   stajni betlejemskiej Dziecięciu.  Składamy sobie życzenia z okazji świąt i bierzemy udział w uro­czystych nabożeństwach, często z aktywnym udziałem dzieci. To dobrze i miło!    W takiej świątecznej atmosferze, kiedy prawie cały świat w ja­kiś sposób mówi o narodzeniu naszego Zbawiciela, Pana Jezusa.

Musimy sobie zadać znów pytanie: Dlaczego narodzenie Pana Je­zusa, a także Jego całe życie, Jego nauczanie, Jego śmierć na krzyżu, Jego zmartwychwstanie i Jego wniebowstąpienie mają tak wielkie, bo decydujące znaczenie dla każdego z nas? Co wobec tego powin­no się jawić jako główna treść świąt narodzenia Pana Jezusa?

Stary Testament przez ponad 2000 lat przypominał, że Mesjasz pewnego dnia przyjdzie. I tak jak powiedział Bóg, Mesjasz przyszedł!  Ewangeliści Mateusz i Łukasz Marek czy Jan bardzo barwnie przedstawili panującą wtedy sytuację i okoliczności narodzenia Mesjasza, Pana Jezusa.

Misja mesjańskiego Dziecięcia miała o wiele większe znaczenie niż oczekiwano. Bóg Ojciec Swojemu Synowi nadał Imię Jezus, co wyrażało Jego wyjątkową rolę i co stanowiło powód Jego przyjścia na świat.                                                                                                                                                               „Nadasz mu imię Jezus; albowiem On zbawi lud swój od grzechów jego” (Mat. 1:21).

Ten krótki, prosty i niezwykły przekaz anioła zawiera trzy wielkie stwierdzenia.                                                             Zauważmy, że w wypowiedzi anioła

  1. Poznajemy Imię Tego, który ma przyjść na świat.
  2. Słyszymy o zbawieniu(RATUNKU), które On przynosi.
  3. Dowiadujemy się o tych, których On zbawi.

To są trzy wielkie prawdy Ewangelii, bez których nie możemy się obejść. Warto o tych prawdach przypominać i to nie tylko w czasie świąt Narodzenia Pana Jezusa.”

Cały Nowy Testament świadczy o tym, że wolność, jaką przyniósł jest całkowita. Pan Jezus o Sobie powiedział: „Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie”  (Jan 8:36). To grzech zawsze oddzielał NAS  od Boga. Pan Jezus przyszedł rozwiązać ten największy problem człowieka, UWOLNIĆ nas od Grzechu

 „On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą” (2 Kor. 5:21)

Bóg stał się Człowiekiem! On przyszedł, aby stać się dla nas ‘Drogą!’. Inna droga nie istnieje!                               Nasz wieszcz narodowy, Adam Mickiewicz trafnie napisał:                                                                                              ‘Ty wierzysz, że Jezus narodził się  w betlejemskim żłobie, lecz biada ci, jeśli nie narodzi się w tobie.’

Pan Jezus wymownie wyraził istotę chrześcijaństwa, kierując takie słowa do ludzi tradycyjnie religijnych:    ‘Jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.

Czyli musi się coś wydarzyć… , Musi się coś  W nas NA nowo narodzić!’ (Jan 3:3.7).

Wasz Brat w Chrystusie Daniel Harasym

 

 

Tak, On narodził się w betlejemskim żłobie! Miało to miejsce ponad 2000 lat temu.          Ale zanim stał się Człowiekiem, przebywał ze Swoim Ojcem w niebie.

i Biblia mówi ŻE On przyszedł z nieba na ziemię!

„W czasie Świąt Narodzenia Pana Jezusa, nawet tacy ludzie, którzy na co dzień nie wyznają Go jako swojego Zbawiciela i Pana, mówią i śpiewają o Nim, że się narodził.

Śpiewają o tym, że ‘Słowo ciałem się stało!’ A Nie wiedzą o Nim wiele, ale śpiewają dźwięczne kolędy w swoim gronie rodzinnym, słuchają lub oglądają artystów wyśpiewujących tradycyjne programy świąteczne w radiu i telewizji.

Bóg stał się Człowiekiem! Bóg stał się Człowiekiem, aby ukazać nam drogę życia. On przyszedł, aby stać się dla nas ‘Drogą!’. Inna droga nie istnieje!

Nasz wieszcz narodowy, Adam Mickiewicz trafnie napisał:

‘Ty wierzysz, że Jezus narodził się  w betlejemskim żłobie, lecz biada ci, jeśli nie narodzi się w tobie.’

Pan Jezus wymownie wyraził istotę chrześcijaństwa, kierując takie słowa do ludzi tradycyjnie religijnych:

‘Jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.

Czyli musi się coś wydarzyć , Musimy się na nowo narodzić!’ (Jan 3:3.7).

Dlaczego Pan Jezus przyszedł na ziemię?

Pan Jezus przyszedł na ziemię, aby okazać przebaczenie uzdrowić z chorób i darować życie tym, którzy złożą swoją ufność w Nim.  Nie mógłby tego uczynić, gdyby nieba nie opuścił.                                                 Chciał przejąć na Siebie karę za nasze grzechy.

„Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił Go” (Jan 1:18).

Pan Jezus jest jedyną Osobą, która przyszła z nieba! On jest jedyną Osobą, która może o Sobie powiedzieć „Jestem Człowiekiem z nieba.” Nikt więcej takiego prawa nie ma, a jeśli tak mówi, to nie wie, o czym mówi, albo, po prostu kłamie.

Pan Jezus jest jedyną Osobą, która każdemu z nas może powiedzieć „Ja tam byłem! Ja byłem w niebie. Niebo to mój dom. Przyszedłem do was prosto z nieba i posiadam dokładną wiedzę na temat tego miejsca. Moje świadectwo ma szczególną wymowę. To tylko Ja mogę wam coś o niebie powiedzieć. Ja też jestem jedyną Osobą, która może was tam wprowadzić.”

On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił!

Pan Bóg do takiego stopnia osobiście zaangażował się w ratowanie ludzi zniewolonych przez siły zła, że stał się prawdziwym, śmiertelnym Człowiekiem, czyli członkiem rodziny ludzkiej, pogrążonej w grzechu i śmierci. Wprawdzie Jezus Chrystus był bez grzechu, ale jako prawdziwy Bóg przez Swoje prawdziwe człowieczeństwo, w całej pełni wszedł w sytuację śmierci i zniewolenia przez grzech, w jakiej znajdowała się cała ludzkość.  To sam Pan Bóg, stając się prawdziwym Człowiekiem, wziął na Siebie całe zło świata i Swoim życiem doświadczył, jak strasznym cierpieniem jest grzech.

 

Podziel się

Dodaj komentarz