Tym razem o Jakubie

Tym razem o Jakubie

Jakub (hebr.  arab. - „pięta” ale też  ”oszust”. ), nazywany też Izraelem (hebr. יִשְׂרָאֵל - Israel „Walczący z Bogiem”) – patriarcha biblijny, którego dzieje przedstawia Księga Rodzaju.
Jakub był synem Izaaka i Rebeki, bratem-bliźniakiem Ezawa. Walczył z bratem już w łonie matki, co Jahwe  objaśnił REBECE przed ich Narodzeniem słowami „Dwa narody są w twym łonie, dwa odrębne ludy wyjdą z twych wnętrzności; jeden będzie silniejszy od drugiego, starszy będzie sługą młodszego” (Rdz 25,23).
Biblia określa Jakuba jako człowieka spokojnego, a Ezawa - jako zręcznego myśliwego. Ezaw był faworyzowany przez ojca, a Jakub – przez matkę. Ezaw był pierworodnym, jednak lekceważył ten przywilej i odstąpił go bratu za potrawę z gotowanej soczewicy. Również ojcowskie błogosławieństwo Jakub uzyskuje podstępem od niedowidzącego ze starości Izaaka. Jakub z powodu gniewu brata był zmuszony udać się do Charanu, do brata swojej matki Labana, którego obie córki - Rachelę i Leę - poślubił.
Księga Rodzaju  opisuje powrót Jakuba do brata swego Ezawa, opisuje ciężką walkę Jakuba z tajemniczą postacią, odnosząc zwycięstwo. która powiedziała: „Odtąd nie będziesz nazywał się Jakub, ale Izrael(ישׂראל), bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi i zwyciężyłeś.” (Rdz 32,29)
Po 17 latach pobytu w Egipcie zmarł w wieku ok. 147 lat, pochowany został w jaskini Makpela. Jakub miał dwunastu synów: z pierwszą żoną Leą - Rubena, Symeona (Szymona), Lewiego, Judę, Issachara i Zebulona; z drugą, ukochaną żoną Rachelą - Józefa i Beniamina; z nałożnicą  Bilhą - Dana i Naftalego; z nałożnicą  Zilpą - Gada i Asera. Ponadto Biblia wspomina jednej Dinie córce Lei Potomstwo dwunastu synów Jakuba tworzyło dwanaście plemion izraelskich do których jednak nie zalicza się nieposiadających własnych ziem potomków Lewiego - lewitów, natomiast rozróżniając dwóch synów Józefa - Efraima i Manassesa, którzy zostali przez Jakuba adoptowani.
Jakiś czas temu zadano mi pytanie albo raczej wystawiono mi wyzwanie do zajęcia się tematem walki Jakuba z Aniołem Jahwe pytanie brzmiało; ” Chciałbym zapytać o fragment Starego Testamentu dotyczący walki Jakuba. Czytając ten fragment nie mogę pojąć walki Jakuba z Bogiem, o której mówi Ks. Rdz 32,25-33. Jak to możliwe żeby, nieskończony i wszechmocny Bóg dał się pochwycić przez człowieka i siłować się z nim, i w dodatku nie mógł tego człowieka pokonać? I żeby człowiek mógł wymusić od samego Boga błogosławieństwo? Nic mi się tu nie zgadza. Moim zdaniem, jest to albo naiwna ludowa powiastka, albo jakaś niepojęta tajemnica.”
(Rdz.32 24-30 Jakub zaś pozostał sam. I mocował się z nim pewien mąż aż do wzejścia zorzy. A gdy widział, że go nie przemoże, uderzył i zwichnął staw biodrowy Jakuba, gdy się z nim mocował.  I rzekł: Puść mnie, bo już wzeszła zorza. Ale on odpowiedział: Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz.  Wtedy rzekł do niego: Jakie jest imię twoje? I odpowiedział: Jakub.  Wtedy rzekł: Nie będziesz już nazywał się Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi i zwyciężyłeś.  A Jakub zapytał, mówiąc: Powiedz mi, proszę, jakie jest imię twoje? Na to odpowiedział: Dlaczego pytasz o imię moje? I tam mu błogosławił. I nazwał Jakub to miejsce Peniel, mówiąc: Oglądałem Boga twarzą w twarz, a jednak ocalało życie moje. ) Patriarcha Jakub wierzy, że walczył z Bogiem, ale mógł równie dobrze walczyć z jakąś pozaziemską istotą z kręgu Najwyższego, jednak tu występuje termin Elohim (Bogowie – jako jedność z Chrystusem ) , w Biblii odnosi się zarówno do Boga, jak i Jego posłańców.
Oczywiście, świętą rację ma każdy kto zna Boga z Biblii, że skoro Bóg jest ponad wszelkim stworzeniem, TO żadne stworzenie nie jest w stanie Go w jakikolwiek sposób realnie zaatakować. T o wyraźnie mówi prorok SAMUEL W 1 ks. 2r- 10:   Walczący z Panem będą zdruzgotani, Najwyższy w niebie pobije ich. Pan sądzić będzie krańce ziemi I da moc królowi swemu, I wywyższy róg Pomazańca swego. Tak właśnie rozumiał to prorok Ozeasz, pisząc o Jakubie: W pełni sił będąc,walczył nawet z Bogiem. Walcząc z Aniołem, zwyciężył, płakał i błagał Jego o łaskę – spotkał Go w Betel i tam z Nim rozmawiał (Oz 12, 4-5).
A więc nie chodziło o pokonanie Boga, lecz zwycięstwem okazał się wytrwały opur do którego Bóg się przyznał….
Przypomnieć tu można ponadto Znajdujące się w Piśmie Świętym cytaty, że Pan Bóg lubi być „przymuszany” i ” Próbowany” do dobrego działania. Byleby tylko nasz „nacisk” na Niego dokonywał się w miłości i w ufności.
W ten sposób Abraham próbował „wymusić” na Bogu miłosierdzie nad Sodomą, a swojej „walki”- „nacisku” z Bogiem sam zaprzestał, z chwilą, kiedy dowiedział się, że w mieście nie ma nawet dziesięciu sprawiedliwych Rdz 18 ,22-33 . W analogicznej (Duchowej staną w wyłomie) „walce”, Mojżesz o litość dla HEBRAJCZYKÓW jednak Boga zwyciężył Wj. 32,9-14 O długiej i też zwycięskiej „walce” proroka Jeremiasza z Bogiem o zmiłowanie nad ludem świadczą kolejne relacje w Księdze Jeremiasza (Jr 7,16; 14,7-12; 15,1; 16,14n). Zresztą sam Pan Jezus podpowiadał nam, żebyśmy się nauczyli „dręczyć” Pana Boga naszymi modlitwami Łk 18,1-8 sędzi i wdowie (Mt 15, 21–28) .Przykład wytrwałości kobiety kananejskiej  Kobieta ta idzie za Nim, woła, krzyczy, a On nie odezwał się do niej ani jednym słowem traktując  chłodem, z obojętnością Kiedy krzyk kobiety sprzykrzył się uczniowie, radzą Mu: Odpraw ją, bo krzyczy za nami. Jezus zdaje się słuchać uczniów i mówi do kobiety dając odpowiedź odmowną. Zauważmy jednak siłę wiary w odpowiedzi kobiety, jej głębię zaufania do Jezusa,: Tak, Panie, lecz….. i  Po tych słowach Jezus odsłania dopiero Błogosławieństwo: Wielka jest twoja wiara. Idź, niech ci się stanie jak chcesz.
ang2Kananejka miała wszelkie powody, aby się obrazić na Jezusa. Odwołując się do swojego poczucia godności osobistej mogłaby powiedzieć Jezusowi: Niby dlaczego wy, Żydzi, jesteście wybranymi dziećmi Boga, a my poganie nieczystymi psami. Człowiek może obrazić się na Boga, kiedy Ten próbuje jego wiarę, kiedy zdaje się odmawiać spełnienia dobrze uzasadnionych po ludzku próśb . Im więcej nieraz jest prawdy w pewnych opiniach o nas, tym bardziej bywamy kuszeni, by się obrażać i zamknąć w sobie, aby wycofywać się z życia. Takie jednak wycofanie ściąga na nas jeszcze większe cierpienie, większą samotność, większy ból, większą udrękę. Bóg będzie próbował naszą wiarę, naszą otwartość. Prośmy jednak o inteligencję(mądrość) serca, abyśmy nie zwątpili ale Błogosławieństwo otrzymali.
Ponieważ Jakub zauważa, że ma do czynienia z kimś niezwykłym, wysuwa warunek: błogosławieństwo, czyli wzmocnienie jego życiowych możliwości, udzielenie siły, która mogłaby zapewnić mu ocalenie wobec zbliżającego się spotkania z Ezawem.
Czy anioł reprezentujący Boga „przegrał”? Pozornie wydaje się, że tak mówi tekst, który przecież sugeruje, że „nie mógł pokonać” Jakuba i a może wręcz został zmuszony do udzielenia Jakubowi błogosławieństwa, ale rzecz w tym, że Jakub to błogosławieństwo miał od początku, tyko sobie z tego nie zdawał sprawy lub z lekkomyślności zapomniała może (było to przed nim zakryte, dlatego tak rozpaczliwie walczył o rzecz dla siebie cenną).  Jakub wygrał, bo Bóg mu na to pozwolił.
Tak wyobrażam sobie walkę Jakuba z Bogiem – że dziś to, niezwykle intensywna błagalna, a może całonocna modlitwa Dlatego na korzyść Jakuba wypadło. Widzimy że Zanim Jakub zmierzy się ze swym bratem Ezawem , walczy on przez całą noc do świtu i pod koniec walki jeszcze ze zwichniętym stawem biodrowym. Można zobaczyć symbol walki wiary i zwycięstwa wytrwałości”
Jakub otrzymuje nowe imię (a to oznacza jakby nowe życie): Izrael, to imię tego, kto walczył, ale nie został pokonany. SEDNO tekstu jest zawarte w imieniu „Izrael”,: „Bóg walczy”, „Bóg jest silny”, „Bóg naszą mocą”. Z hebrajskiego wyraz – „isz”, „mężczyzna”, „człowiek”. w połączeniu z wyrazem ‘el (Bóg): którym została nazwana owa tajemnicza postać, z którą walczy Jakub, może znaczyć DWO JAKO 1) Opowiadanie nie relacjonuje mam żadnej walki z innymi ludźmi, więc z pewnością – jak pokazuje to bezpośredni kontekst – słowa te dotyczą sytuacji z Ezawem. – 2) OZNACZAĆ TEŻ MOGŁO, że Jakub zmagał się z Aniołem, który w przyszłości miał się dla nas stać wzorem Bożego człowieka (dziecka). Zmagał się zaś po to, żeby stać się Izraelem , to znaczy kimś, kto swoje siły czerpie z Boga. I nie musiała być to walka z przeciwnikiem. Było to jakby przyssanie się Jakuba do Boga, żeby zaczerpnąć od Niego jak najwięcej siły. ” owa tajemnicza postać mówi Izrael będzie twoje imię -, – albowiem siły nabrałeś z Bogiem, zatem i z ludźmi mocny będziesz”
Nie chodzi tu zatem po prostu tylko o nadanie Jakubowi nowego imienia, lecz o obietnicę - Izrael: jak wytrwałeś w Bogu z Bogiem , TAK i ludźmi będziesz zwycięzcą.
Jednak to zwycięstwo i otrzymanie błogosławieństwa związane było także z udzieleniem Jakubowi ułomności fizycznej. ” Spójrzmy: Ten sam człowiek po części został dotknięty i poszkodowany, po części otrzymał błogosławieństwo. Ten sam człowiek po części utracił siłę i kuleje, po części otrzymał błogosławieństwo i nabrał sił. (…) W wyniku tej walki stał się po ludzku słabym człowiekiem, kaleką. Dopiero wtedy potrafił się (mocą Bożą i Bożego błogosławieństwa) zmierzyć z problemem z którym zmagał się przez całe życie i przed którym uciekał – z Ezawem, bratem bliźniakiem. I dopiero po tym zmaganiu, przetrącony w swojej ludzkiej sile, oparty tylko na Bożym błogosławieństwie, był w stanie zmierzyć się i pojednać z Ezawem. To (trwałe) kalectwo po spotkaniu z objawiającym się mu Bogiem (może być) formą zadośćuczynienia za popełnione w przeszłości wykroczenia.za zbyt wielkie poleganie na sobie.
2Kor 12,6-10 Bo jeśli nawet zechcę się chlubić, nie będzie to przechwałka głupiego, bo prawdą będzie to, co powiem; lecz wstrzymuję się, aby ktoś nie myślał o mnie więcej nad to, co u mnie widzi lub co ode mnie słyszy.  Bym się więc z nadzwyczajności objawień zbytnio nie wynosił, wbity został cierń w ciało moje, jakby posłaniec szatana, by mnie policzkował, abym się zbytnio nie wynosił.  W tej sprawie trzy razy prosiłem Pana, by on odstąpił ode mnie.   Lecz powiedział do mnie: Dosyć masz, gdy masz łaskę moją, albowiem pełnia mej mocy okazuje się w słabości. Najchętniej więc chlubić się będę słabościami, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusowa.   Dlatego mam upodobanie w słabościach, w zniewagach, w potrzebach, w prześladowaniach, w uciskach dla Chrystusa; albowiem kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny

Podziel się