O SYTUACJI W GAZIE

O SYTUACJI W GAZIE

Kilka dni temu otrzymałem emaila, po pierwszym przeczytaniu wysawał się mi zbyt lekkomyślny….

Wróciłem do niego dziś… i postanowiłem go opublikować… Wydaje mi się że warto go dwa razy przeczytać.

Jest to otwarty list napisany przez Shmuel Aweida do wszystkich ‚pokojowych aktywistów’, którzy powstają przeciwko Izraelowi. Posłuchajcie uważnie, ponieważ ten izraelsko arabski pastor mówiącego po hebrajsku izraelskiego mesjańskiego zgromadzenia, jest człowiekiem, który wie, o czym mówi!

David Lazarus

Drodzy, tak zwani „szukający pokoju”, „starający się o przerwanie ognia” ludzie, i aktywiści „pokoju i pojednania”, wybaczcie mi to, że nie traktuję poważnie waszych miłych marzeń, pokojowych demonstracji i życzeń… Ludzie, których całymi latami nie obchodziło cierpienie ludzi w Gazie pod reżimem Hamasu, nie mogą poważnie uważać, że stoją moralnie wyżej od jakiegokolwiek żołnierza IDF, który teraz tam jest. Może wydajecie się sobie lepsi, bardziej dobrzy, ale tak naprawdę nie jest . . . Przepraszam. . ..

Gdybyście rzeczywiście troszczyli się, wówczas uwolnilibyście Gazę od Hamasu i innych islamskich dżihadystycznych organizacji! Jak może wam być przykro z powodu niewinnych dzieci rannych przypadkowo przez Izrael, skoro nie obchodzi was to, że te same dzieci dorastały w atmosferze celowego uczenia ich nienawiści? Twierdzicie, że przykro wam jest z powodu głodnych dzieci, a ignorujecie truciznę, którą są karmione każdego dnia w szkołach Hamasu i Fatachu oraz przez telewizję. Jak może wam być przykro teraz z powodu widoku płaczących kobiet, skoro nie obchodziło was to, gdy były upokarzane, dyskryminowane a nawet gwałcone i zabijanie regularnie.

Oto jeszcze coś innego, czego nie rozumiem:

Tego rodzaju dobrzy, współczujący, kochający pokój ludzie, którzy automatycznie chcą i modlą się o przerwanie ognia w wojnie Izraela przeciwko złym, antysemickim, antyludzkim, żądnym krwi organizacjom takim jak Hamas (nie przeciwko Palestyńczykom), nigdy nie pozwalają Izraelowi skończyć „roboty”, a na szczycie tego wszystkiego ich rządy oraz organizacje pozarządowe (NGO) wysyłają tym zepsutym, złym systemom miliardy dolarów „pomocy”.
Zgadnijcie, co się dzieje za każdym razem? Zamiast karmić głodnych żywnością, oni karmią siebie samych bronią. Zamiast uczyć dzieci matematyki, uczą ich nienawiści i dżihadu przeciwko Żydom. Zamiast budować domy i szpitale na ziemi, budują korytarze terroru pod ziemią.

Budowa tych tuneli, które zostały odkryte w ciągu ostatnich dni kosztowały miliardy dolarów. IDF wysadziło w powietrze miliony waszych pieniędzy, drodzy, mili ludzie, żyjący na naiwnym Zachodzie! Nie twierdzę, że Izrael jest bez winy tutaj, lecz czasami naprawdę zastanawia mnie to, że najlepsi przyjaciele Palestyńczyków tak naprawdę są właśnie tymi samymi, którzy utrzymują ich ucisk w tych islamskich reżimach?

Po prostu tego nie rozumiem! Ktoś tutaj musi wszystko lepiej pojąć tą rzeczywistość!

Tak samo bardzo jak nienawidzę tej wojny, która kosztuje życie naszych drogich żołnierzy i niewinnych cywili po obu stronach, tak samo nienawidzę tego, że jest ona konieczna! Niech ten potrzebny ból wojny przyniesie dobre owoce pokoju dla wszystkich! Oby Pan Zastępów dał nam Swój Szalom!

W mediach społecznościowych przez ostatnie miesiące panuje ogromny ruch. Byłem rozczarowany i sfrustrowany niektórymi moimi facebookowymi przyjaciółmi i poziomem naiwności oraz zaślepienia wobec rzeczywistej sytuacji i źródeł konfliktu bliskowschodniego.

Czy naprawdę nie widzą tego, o co rzeczywiście chodzi Hamasowi i o czym naprawdę mówi Islam? Czy są tak ślepi na to, co się dzieje wokół nas, w Syrii, Iraku i wszędzie dookoła? Czy nie widzą tego, co Hamas robi tym biednym populacjom, które żyją pod władzą ich terroru każdego dnia? Nie wiem, czemu ciągle mnie to zadziwia…

Do moich anty-arabskich przyjaciół:

Niemniej, to co rzeczywiście zdumiało mnie, jeśli chodzi o tą operację w Gazie, to nienawiść, pragnienie zemsty i rasizm jaki napełnia facebookowe statusy tych, którzy wspierają Izraela.

Wyrażają taką radość z wybuchu tej wojny i spowodowanych zniszczeń (radość, której na szczęście nie podzielają nasi przywódcy). Fakt, że cytują biblijne wersu nie powoduje, że choćby odrobinę mniej to śmierdzi. Tak więc, wyrzuciłem tych ludzi z mojego Facebooka, podobnie jak zrobiłem z tym, którzy umieszczają pornografię i inne odrażające rzeczy. Śmieci są śmieciami, są śmieciami.

Modląc się o to, aby Bóg ochraniał naszych żołnierzy, którzy służą nam i oddają swoje życie z nas – dumni z moralnego kodeksu IDF i zasadności tej niezbędnej operacji – lecz ze znacznie większą pokorą.

Myślę, że wszyscy powinniśmy się modlić o to, aby nasze serca były strzeżone przed nienawiścią, chęcią zemsty, rasizmem, pychą i innym destrukcyjnymi rzeczami, który nie przynoszą czci ani nam, ani Bogu Izraela.

Podziel się

Dodaj komentarz