Dlaczego wąska droga a nie szeroka?
Bo tak powiedział teraz i mój Bóg ;Ew. Mateusza 7rozdział 13-14 wiersz - Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują. Jest to droga usłana różami ,choć nie każdy się z tym stwierdzeniem zgadza. Idąc za Chrystusem ponad 8lat nie poznałem ludzi którzy , powierzyli swoje życie bezgranicznie Jezusowi , a nie poradzili by sobie w Ciężkich doświadczeniach, jak choćby rozbite rodziny. Słowo Boże od Starego Prawa po Nowe Prawo pokazuje wielkich i małych ludzi którzy borykali się z różnymi rzeczami czy błądzili. Okłamywali Boga choć jeszcze więcej niż my mogli dotknąć żywych dzieł. A jednak kto się uniżał i chodził w autorytecie Boga zawsze został wyrwany lub wyratowany z niebezpieczeństw! Mimo wszystko dla jednego przez drobne świadczenie dla drugiego przez wielki upadek Bóg dociera do serca i staje się jedynym doskonałym celem ? Dlatego uważam ze jest to droga sukcesu !

Po wydarzeniach które przyniosły zmianę , zostałem zaproszony aby podzielić się swoimi doświadczeniami w Zakładzie poprawczym w Koszalinie. Po powrocie opowiedziałem o reakcjach wychowanków i o swoich przemyśleniach i wnioskach mojej Agnieszce. Według niej powinienem raczej odwiedzać chłopaków niż więzienia. Działo się to pod koniec 2005r. Po koło 5ciu mc. wróciłem jako wolontariusz do trudnej młodzieży. Po trzech latach otrzymałem nominacje na Duchownego - DIAKONA. Co dało mi przywilej służenia dodatkowo w zakładach karnych. Już nie jako wolontariusz lecz jako Kapelan Więzienny. Czas pokazał że kiedy Jezus leczył moją duszę rozwijałem się. Wtedy dostrzegałem różnicę życia z Bogiem i poprzedni czas kiedy żyłem bez Niego. W jednej z modlitw zwróciłem się do Ojca w niebie ,że jeżeli miałbym się go kiedykolwiek zaprzeć to lepiej niech mnie z tej ziemi już teraz zabierze. Jeżeli jednak mam mu służyć to proszę go o Błogosławieństwo i tak do dziś się to rozwija.
Do pewnego momentu samo opowiadanie innym o treści Ewangelii jest jak Sianie i Podlewanie nie zawsze prowadzi to do wspólnoty. Czas pokazuje że Bóg przyznaje się do mojej służby i ją kształtuje. Ja chce czynić ludzi uczniami Jezusa a to wymaga pewnego immunitetu Kościelnego . Nazywam to podlewaniem i zbieraniem. Nie którzy twierdzą że człowiek nie potrzebuje wspólnoty aby trwać w Bogu, oraz że duchowny nie może mu nic nakazywać. Ja natomiast obserwując środowisko ludzi którzy oddali życie Jezusowi, ale nie lgnęli do jakiejkolwiek wspólnoty i nie szanują autorytetów duchownych to słabną i od padają?przykre. Moje duszpasterstwo jest prowadzone przy WKCH w RP w Koszalinie i tam wspierany jestem w modlitwach i błogosławieństwie
Obecnie stale prowadzę służbę w Zakładzie poprawczym w Koszalinie z młodzieżą i w Zakładzie Karnym w Starem Bornym /Bobolic. Ale także docieram do rodzin ,osób w różny sposób błądzących. Odpowiadam na pytania internautów i kieruję do zaprzyjaźnionych duszpasterzy na terenie Całej Polski Moim zadaniem jest tych wszystkich osób które mnie pytają czy staja na mojej drodze rozkochanie ich w Chrystusie. Niezależnie od wieku , zrozumiale przekazać treści Bożego Słowa. Pomagam rozwiązywać problemy codziennej rzeczywistości pokazując jak ja podobne problemy przeszedłem z Jezusem. Nie zmieniam tych osób ,pozostawiam to Bogu. Jeśli zajdzie duchowa zmiana w człowieku to dolegliwości spowodowane różnymi obciążeniami mają swoje rozwiązanie.
Bez tego było by niemożliwe prowadzenie mojej Służby. Agnieszka jest Darem Bożym w moim życiu. Często jest moim ?polonistą? od błędów , lubi wiedzieć co robię i o czym będę mówił z chłopakami. Zajmuje się domem ,dogląda moje dzieci Michała 18mc. i Mateusza 4mc. W czasie większych akcji Ewangelizacyjnych zajmuje się gośćmi. Patrzy z boku i umie wskazać mi błędy czy studzi wodą kiedy emocje biorą górą!
Centrum Młodzieży (Świetlica socjoterapeutyczna) W Sianowie/Koszalina. Miejsce spotkań młodzieży i starszych, gdzieś gdzie będzie można pogadać , odpocząć. Miejsce duchowej ciszy i refleksji, dużo muzyki, spotkań z ludźmi którzy mogą cos wnieść do życia, ciekawe filmy, wspólne wyjazdy na pikniki. Propagowanie Chrześcijańskiego Stylu życia! ? To jest możliwe i oto się modlę!











